sobota, 29 czerwca 2013

NOWY ZNAK ROZPOZNAWCZY:)

Logo dla DECUBERRY!!!

Miło mi, że zaraz po zamieszczeniu ogłoszeń o warsztatach zgłosili się chętni żeby wziąć w nich udział:) To mi właśnie sprawia frajdę i daje motywację do działania:)))

Z tej radości postanowiłam iść za ciosem i zrobić coś, co już od dawna planowałam, ale nigdy nie mogłam znaleźć czasu żeby to zrealizować...a mianowicie....
UMIEŚCIĆ TUTAJ (czyli na blogu)
 ORAZ W INNYCH MIEJSCACH (np. na FB) MÓJ ZNAK ROZPOZNAWCZY!!!!

I oto on:


Znak powstał przy tworzeniu mojej strony internetowej www.decuberry.com, która powstaje w bólach, ale niebawem też będziecie mogli na nią zaglądać - trwa mozolne umieszczanie zdjęć i opisów. A ponieważ strona ma być dwujęzyczna to...sami rozumiecie....trwać trochę to musi bo mój angielski nadal pozostawia wiele do życzenia;)

Mam ostatnio bzika na punkcie koloru, który dominuje w logo (ściągam do domu różne klamoty w odcieniach turkusu) i cieszę się, że udało mi się w nim uzyskać trochę efektu starocia - taki trochę przetarty, stary szyld...

Niestety moje umiejętności obróbki zdjęć nie są wysokich lotów, a i możliwości manewrowania na zapleczu bloga są ograniczone, dlatego może trochę razić w oczy kontrast zdjęcia na głównej stronie, ale postaram się to jak najszybciej poprawić. Nie mogłam się zwyczajnie doczekać, kiedy wreszcie to logo zaistnieje i dlatego wrzucam takie, jakie jest teraz;)
Będzie zatem okazja dopisać coś jeszcze więc tym bardziej warto było!!!

Przypominam przy tej okazji, że możecie mnie znaleźć również na FB jako Decuberry - zachęcam do wciskania się w grono znajomych i polubienia mojego profilu;)

Serdecznie zachęcam do odwiedzania serwisu Inspirello.pl gdzie możecie zamieszczać swoje prace, podziwiać inne, a przede wszystkim czerpać z tej studni wiedzy dla poszerzania horyzontów rękodzielniczych!!! Dziewczyny wkładają ogrom pracy żeby serwis był na wysokim poziomie. Zapraszają do współpracy coraz to nowszych twórców i pokazują nam niebanalne, oryginalne techniki tworzenia ręcznie różnych rzeczy - KAŻDY znajdzie tam coś dla siebie:)
Znajdziecie tam również coś z mojej pracowni:

Czyli do zobaczenia niebawem z poprawionym logo;) Jagoda!


piątek, 28 czerwca 2013

I-SZE WARSZTATY DECOUPAGE - GLASGOW 07/2013

Zapraszam wszystkich w tę wakacyjną porę, którzy nie wyjechali jeszcze w ciepłe kraje, do twórczego spędzenia czasu!!!


I-SZE WARSZTATY DECOUPAGE/PODSTAWY - 
GLASGOW 07/2013

Warsztaty decoupage I-go stopnia na drewnie i szkle.


14 lipca 2013r. (niedziela)
godz: 15.00-19/20.00

KURS PODSTAWOWY zdobienia przedmiotów metodą decoupage.
Przeznaczony jest dla osób, które zaczynają dopiero swoją przygodę z decoupage lub osób, które chcą uporządkować swoją wiedzę na temat tej techniki bo do tej pory uczyły się same lub tylko podpatrywały:)

Tematyka warsztatów:
1.Wstęp teoretyczny, parę słów o historii decoupage, materiałach, preparatach, farbach i narzędziach potrzebnych do dekorowania.
2. Przygotowanie powierzchni do dekoracji.
3. Różne techniki malowania przedmiotu.
4. Omówienie cracle jednoskładnikowego (spękania)
5. Dobór motywu.
6. Metody wycinania motywów.
7. Przyklejanie motywów z papieru.
8. Przyklejanie motywów z serwetki.
9. Wykończenie i zabezpieczenie prac.

W czasie zajęć wykonamy dwie prace:
na drewnie: deseczka 
na szkle: butelka lub talerz
 Każdy zabierze ze sobą wykonaną pracę.

 Wszystkie materiały i przedmioty potrzebne do ozdabiania oraz słodki poczęstunek są wliczone w cenę kursu.


Cena za jedną osobę: 35.00 funtów

Zapraszam wszystkich, którzy chcą, oderwać się od codzienności i poznać inne twórcze osoby. Wszystkich, którzy się nudzą albo nigdy im do głowy nie przyszło, że będą robić coś twórczego;) Wszystkich, którzy chcą odnaleźć swoje hobby i zamieszkać w kreatywnym świecie. Oraz wszystkich, którzy mają zespół niespokojnych rąk bo.....na przykład właśnie rzucają palenie;))) albo mieli tak od zawsze;) Bawmy się razem!!!!
Na wszystkich uczestników kursu czeka pyszna kawa, herbata a także coś słodkiego (wliczone w cenę kursu).
Zachęcam do przybycia co najmniej 15-20 min wcześniej - będziemy mogli się wtedy lepiej poznać i przyjemniej będzie się nam współpracowało.
 JAK  REZERWOWAĆ MIEJSCE:


 Warunkiem zarezerwowania miejsca jest dokonanie przedpłaty w wysokości 30% ceny kursu (Ł10.50 w przypadku tego kursu) na podane konto: sort kod: 30-13-53, numer konta:17715868 Joanna Wierzbicka (reszta płatna zaraz po przybyciu na miejsce) z podaniem imienia, nazwiska i DOKŁADNEGO  terminu kursu oraz wysłanie informacji na adres email decuberry@gmail. com  z tymi samymi danymi. 

OGÓLNE INFORMACJE O WARSZTATACH - przeczytaj

WAŻNE!!!
 Jeśli masz jakieś pytania lub nie jesteś czegoś pewien/na albo potrzebujesz więcej szczegółów, proszę, kontaktuj się ze mną drogą mailową:) decuberry@gmail. com 

Serdecznie Was zapraszam, Jagoda:)
Wkrótce, na miejscu będzie można również zaopatrzyć się w niezbędne materiały i produkty do tworzenia pięknych rzeczy w domowym zaciszu.  Za swoje usługi wystawiam rachunki na życzenie. Chętnie też dojadę na warsztaty poza Glasgow jeśli będzie taka potrzeba i będzie  co najmniej 10 osób chętnych na taki kurs. 

środa, 19 czerwca 2013

Zamówienia spływają...i co z tego wyniknie?


  Zamówienia i...

Może ktoś pomyśli, że mało się dzieje w pracowni i wokół niej, ale nie wszystko TU widać, czym pracownia żyje i nie wszystko da się od razu pokazać. W planach kolejne warsztaty, tym razem decoupage dla początkujących - chociaż są nadal chętni na wyplatanie z papierowej wikliny... Już dziś ukarze się informacja tutaj, na FB i w innych ogłoszeniowych miejscach o terminie i sposobie rezerwowania miejsc:) Zachęcam do śledzenia!!!

A tymczasem...przybywa osób, które zaglądają do mojej skromnej pracowni (i to cieszy mnie ooooogromnie), zaglądają...oglądają i...zaopatrują się w różne rzeczy na miejscu lub składają zamówienia:) A ponieważ pracownia działa sobie w kameralnych warunkach w przydomowym zaciszu to jest miejsce i czas również na spokojne obejrzenie wszystkiego przy łyku ciepłej kawy i miłej pogawędce:) 
I właśnie tak miało być!!! Myślę, że niebawem jeszcze inni będą mogli się przekonać, że warto tu wpaść i spędzić miło czas...

A oto świeża, świeżutka, jeszcze ciepła dostawa drewnianych segregatorów, na które już ktoś czeka - baaardzo mi się one podobają i świetnie się na nich pracuje. Tak sobie myślę, że w niedalekiej przyszłości, jak już trochę podszkolę moich gości, zrobię warsztaty z użyciem tych segregatorów właśnie!!!:)
 Popatrzcie  sami:)

Zaraz po rozpakowaniu:) zapachniało drewnem...mmm;)

Na stanowisku zjawił się starszy inspektor Ryszard;)

...nic się nie martw Jagoda - ja tu wszystko sprawdzę...

...z tej strony też...

...i z tej...

Na moje oko...to wszystko jest ok, ale jeszcze tylko...

...wytrzymałość materiału muszę sprawdzić i.....

...tak, wszystko jest w porządku z tymi segregatorami...możesz zaczynać:)

No skoro tak, to zaczynam!!!

Komplet ma być na wzór tego segregatora:

A efekty pracy pokażę niebawem:)
Pozdrawiam dziś słonecznie!!! Jagoda:)


******************************************************
...po dwóch dniach...

A oto efekty pracy nad zamówieniem:)
Segregatory skończone - taki nauczycielski komplet na dokumenty - w końcu to czerwiec i szkołę czas zakończyć z miłym akcentem!


Zgodnie z zamówieniem powstał komplet 3-ech drewnianych segregatorów w rustykalnym stylu - mooocno postarzony:)

Ciepły  kolor  brązu uzyskałam dzięki ulubionej małej - czarnej... Kawa daje przyjemny, ciepły odcień brązu, który bardzo lubię a na drewnie sprawdza się znakomicie:)

Całe pudła zostały również w środku przyciemnione kawą żeby zlikwidować wygląd nowości, który widzieliście wyżej.

...i dzięki temu uzyskujemy jeszcze jeden przyjemny efekt tego postarzenia...mianowicie, pudła pachną kawą...

Tu widać, że mamy do czynienia z metodą: decoupage - "efekt kanwy".

A tu widać, że segregatory "były używane" i są przybrudzone od dotykania palcami;)

I od wsuwania dokumentów również się przybrudziły;)

Dwie połówki...nie tej samej całości;)

:)

A tutaj cały zamówiony zestaw:) 
Jak się okazało, wszystkie rzeczy są ozdobione tą samą metodą:)

...ale to faktycznie bardzo ciekawy efekt i przedmioty są przyjemne w dotyku:)

A tu już całość zapakowana i gotowa do odbioru:)

Folia trochę za bardzo odbija światło...

I pudełko na chusteczki:)

Miała też być specjalna kartka z dedykacją...

...więc została wykonana w podobnym stylu i dołączona do kompletu segregatorów:)

Jak Wam się podoba taki efekt?

Mi osobiście bardzo!!!

...a nie zawsze jestem zadowolona z efektu końcowego mojej pracy...chyba często tak mamy:)

Widok kartki z tyłu - tak się zamykała...

I trochę detali:)

Rozeta również postarzona kawą i bitumem:)

A jak się robi takie różyczki, możecie m.in. zobaczyć w serwisie rękodzieła wszelakiej maści:
Inspirello.pl;
gdzie powstają cudne rzeczy.
Pozdrawiam Kasię K. przy okazji - mistrzynię decoupage na tym właśnie serwisie:)

A w przygotowaniu już kolejne zamówienie... Co to będzie i dla kogo pokarzę lada dzień:) Jeśli dotrwaliście aż dotąd to zachęcam do pozostawienia śladu w postaci komentarza - będzie mi miło wiedzieć, kto do mnie zagląda?
Miłej nocki, Jagoda:)


Zamówienie II tu 





poniedziałek, 27 maja 2013

Kolejne warsztaty "wiklinowe" za nami:)

Tak to wyglądało...

W niedzielne popołudnie spotkało się kameralne grono damskie w celu miłego spędzenia czasu przy kawce i ciasteczku...a gdzież tam...ale bym nakłamała...!!! Wcale nie było miło:( okazało się, że kwadratowe/prostokątne koszyki są trudniejsze do okiełznania, że palce bolą przy wyplataniu, że rurki się rozjeżdżają...he, he;) i to też nie prawda!!!
A jak było naprawdę??? Zobaczcie sami:)))



Tak...o tej godzinie zaczęliśmy:)

...nnnoo prawdą jednak była obecność ciasteczek na  zajęciach;)

...i prawdą jest, że nie był to jedyny cel naszego spotkania...

Tak!!! To był nasz cel:)

...przy pomocy kawy, jak widać na załączonym obrazku...i przy pomocy...rąk;)...

...koszyki rosły w oczach...(jeśli ktoś nie zauważył, to... kawa też była obecna - schowała się za koszykiem;)


To nie koniec oczywiście, ale to by było na tyle jeśli chodzi o zwiastun relacji z wyplatania majowego:)
Zaglądajcie - niebawem reszta zdjęć 
i będzie wiadomo kto z nami był:)))


Jeszcze cisza i porządek - stanowiska przygotowane na przybycie gości wyplatających:)

Dziś wyplatamy koszyk kwadratowy lub prostokątny więc na początek wybieramy wzorniki, na których będziemy wyplatać.

Wyplatanie z gotowych rurek - Ci, którzy byli na warsztatach drugi raz już wiedzą jak przygotować sobie rurki, a Ci, którzy są pierwszy raz - dziś muszą pominąć ten etap.

...no to lecimy z tym wyplataniem...

Każdy z osobna mógł zobaczyć powoli poszczególny etap wyplatania:)

Tę buzię już znamy z pierwszych zajęć:) 

Pierwsze sploty najważniejsze...pierwsze sploty najważniejsze...;)

...i już się ktoś czai do pomocy...

...tej Pani jeszcze nie znam...może da się nabrać na to, że ja jestem grzeczny i chcę się tylko poprzyglądać...hmmm?

...no i dała się nabrać ta ładna Pani...teraz już się wygodnie rozsiądę... (Ryszard szczęściarz)

Praca wre!!!  Wyplatanie kwadratowego dna to nie taki mały pikuś jak się zdawało na początku:( 

Witamy spóźnialskich ale pracowitych uczestników...;)


...którzy mieli zaległości z pierwszych zajęć i dziś wyplatali sobie okrągłe koszyczki:)


...taki nauczycielski gest...i mina...ale to tylko migawka - nikt nie czuł się jak w szkole;)

No i dno rośnie w oczach!!! Tylko trochę bardziej trzeba pilnować splotów przy prostokątnym dnie:)

Pełne skupienie było wręcz niezbędne! No i oczywiście kawa...czy już gdzieś o tym wspominałam?;) 



O! Taka jestem zdolna!!!

...i już będę ścianki plotła!!!

Dna pokończone...łatwo nie było, ale za to ścianki wzrastały w błyskawicznym tempie:)
Iza też już ma wprawę po pierwszych zajęciach:)))

...a te klamoty za mną już czekają na chętnych, którzy chcą spróbować swoich sił z decoupage...niebawem:)

A tak sobie radzi Noemi z mamą - okrągłe koszyki prześcigały kwadratowe:)

Było też wesoło:)

...pomimo rurkowego zamieszania...

Wzajemna pomoc mile widziana:)

Widać duże zaangażowanie pomocnicy;)

362...363...364...ile jeszcze tych okrążeń??? Ufff...

Czas biegnie....koszyki rosną...

...ciastek ubywa....


I powoli będziemy zakańczać nasze koszyczki:)


...i co ja mam dalej z tym zrobić???

Instrukcja zakańczania okrągłego koszyka Noemi:)

...hmm...skąd tu tyle tych rurek...chyba nie wszystkie są moje...???

Taa...proste...ciekawe jak ja to w domu zrobię???

Duży kosz plecie się dłużej - Zosia też ma już wprawę po pierwszych zajęciach:)

...a wezmę i wytnę wszystkie te rurki!!!

Panie kończyły w różnym tempie, ale dzięki temu nie było tłoku przy pędzlu i lakierze;)

Pierwszy, kolorowy ukończony...


...Karolina może już lakierować swoje dzieło!!!

Kolejny gotowy pod pędzel:)

Suszenie w toku...

Noemi ze swoim pierwszym koszykiem:) GRATULUJĘ!!!


...i ja...i ja też za chwilę będę kończyć!!!

Malowanie czas zacząć:)

...malowanie czas skończyć!!!

A to wszystko pod czujnym okiem Ryszarda! Żadna rurka mi się tu nie może zmarnować!!!;)


A mój będzie brązowy - żeby mi do łazienki pasował:)


Tak! I mój wreszcie ukończony:) ufff...


Serdecznie dziękuję wszystkim uczestniczkom - jak zwykle było mi bardzo miło spędzić z Wami czas:) 
Gorące podziękowania dla naszego fotografa - 
Danusi Struś, 
dzięki której, tym razem, mogłam skupić się wyłącznie na pomaganiu Paniom w wyplataniu. 
A efekt pracy Danusi właśnie obejrzeliście:)



Kolejne zajęcia już niebawem:)
Tym razem będą to zajęcia z decoupage ponieważ sporo osób pyta właśnie o takie warsztaty:) Jagoda:)